meble
Polskie meble pod rentgenem
Eksport mebli i poker mają ze sobą wiele wspólnego. W obu przypadkach celem są pieniądze i w pewnym momencie jeden z graczy może powiedzieć: sprawdzam! W tym rozdaniu Polacy mieli naprawdę bardzo mocne karty.

O tym kto wygra partię nie zadecyduje jednak szczęście w kartach, ale Komisja Europejska, do której Związek Niemieckiego Przemysłu Meblarskiego (VDM) i Związek Niemieckiego Przemysłu Mebli Mieszkaniowych (VddW) złożyły skargę, prosząc o prześwietlenie unijnych dotacji na modernizację polskich zakładów produkujących meble.

Pierwsze niepokojące sygnały o możliwości wniesienia skargi do Komisji Europejskiej przez niemieckich producentów mebli pojawiły się na początku bieżącego roku. Gdy Polacy upajali się informacjami:Co czwarty mebel w Niemczech jest z Polski!”, Niemcy rozpaczali z tego powodu, na własne zresztą życzenie i snuli plany o proteście.

W lutym br. na łamach „BIZNES meble.pl” w artykuleNajwięcej wydają, najwięcej wymagają” informowaliśmy o niefortunnym splocie zdarzeń. Jakby mało było tego, że pojawieniu się kampanii promocyjnej „Made in Poland” towarzyszyły kontrowersje, to według niemieckich dzienników polscy producenci mebli zawdzięczają swą konkurencyjność wyłącznie dotacjom z Unii Europejskiej. Twarde stanowisko w tej sprawie zajął też Związek Niemieckiego Przemysłu Meblarskiego (VDM), z którego jasno wynikało, że polski przemysł meblarski jest wystarczająco silny i nie potrzebuje żadnego wsparcia ze środków publicznych. Już wtedy niemal pewne było, że burza, która ma się rozpętać nad polskim meblarstwem jest nieunikniona.

Czarny scenariusz się sprawdził
Związek Niemieckiego Przemysłu Meblarskiego (VDM) i Związek Niemieckiego Przemysłu Mebli Mieszkaniowych (VddW) złożyły skargę do Komisji Europejskiej, protestując przeciwko wspieraniu modernizacji polskich zakładów produkujących meble.

Jan Kurth z Głównego Stowarzyszenia Niemieckiego Przemysłu Drzewnego i Przetwórstwa Tworzyw Sztucznych (HDH), którego najważniejszym członkiem jest VDM, zgodził się przytoczyć argumenty strony niemieckiej.

        „W opinii obu związków niemiecki przemysł meblarski został mocno osłabiony przez wzrost sprzedaży mebli z Polski na niemieckim rynku”
– stwierdza Jan Kurth. – „Rezultatem wzrostu tej sprzedaży jest obniżenie lub uśrednienie cen rynkowych, zwłaszcza w segmencie mebli do sypialni. Nasz przemysł wierzy w wolny handel zagraniczny i nie chce wprowadzać żadnych barier dla importu mebli. Jednak przedstawiciele niemieckiego przemysłu meblarskiego proszą Komisję Europejską o równe traktowanie wszystkich państw i dokonywanie sprawiedliwych podziałów środków na inwestycje w nowe technologie produkcyjne.
        Dostrzegamy błędy w przyznawaniu tak wysokich dotacji na nowe linie do produkcji mebli w Polsce, a europejskie wytyczne budzą nasze wątpliwości.”


Więcej w najnowszym wydaniu miesięcznika „BIZNES meble.pl”.

Zainteresowanych otrzymaniem czasopisma  w formie elektronicznej zapraszamy do zapisania się na listę mailingową TUTAJ

Komentarze

Dodaj własny

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze.