
Obniżyć zyski czy podwyższyć cenę mebli? Odpowiedź na pytanie, które powstało w wyniku tegorocznych podwyżek cen płyty i materiałów drewnopochodnych dla producentów mebli wydaje się oczywista.
Po przekroczeniu granicy opłacalności produkcji i przy niemożności
dalszego zmniejszania kosztów firmy meblowe będą decydowały się na
podnoszenie cen.
Zapasy albo import płyty z zagranicy –
to alternatywne rozwiązania, po które najczęściej sięgali polscy
producenci mebli próbując uciec od konsekwencji tegorocznych podwyżek
cen płyty. Rosnące koszty podstawowego surowca próbowano też
minimalizować poszukiwaniem oszczędności w firmach, głównie na poziomie
organizacji i w możliwościach technologicznych. Zapasy się jednak
kończą, a import, ze względu na kurs euro, przestał być opłacalny.
Zwykle nie da się też już niczego „przyciąć” na poziomie kosztów
wewnętrznych. Rosną za to ceny paliwa i komponentów do produkcji mebli,
nie tylko płyty, choć przede wszystkim wzrost jej ceny spowoduje, że
przyszły rok przyniesie podwyżki cen wyrobów finalnych. Wydaje się, że
nie ma już innego, bardziej optymistycznego scenariusza, który kreślony
jest przede wszystkim rosnącą ceną drewna.
CENA A PUNKT WIDZENIA
Jak
informuje Marek Kasprzak, dyrektor ds. produkcji i handlu Orzechowskich
Zakładów Przemysłu Sklejek i jednocześnie wiceprezydent Stowarzyszenia
Producentów Płyt Drewnopochodnych w Polsce: W roku 2010 ceny sklejek i płyt stolarskich kształtowały się na poziomie umiarkowanie satysfakcjonującym.
Dodaje, że
w ciągu pierwszych trzech kwartałów 2011 roku ceny sklejek wzrosły w
zakresie 12-20% w zależności od rodzaju, gatunku oraz poziomu
przetworzenia wyrobu finalnego. Podwyżki cen przeprowadzono w dwóch
etapach. Na początku br. nastąpiła podwyżka cen sklejek w zakresie
10-15% a podwyżka cen płyty stolarskiej w granicach ok. 10%. Zdaniem Marka Kasprzaka, wyższe ceny sklejek zostały zaakceptowane przez odbiorców.
Więcej w najnowszym wydaniu miesięcznika „BIZNES meble.pl”.
www.wydawnictwo.meble.pl/kup-prenumerate
Komentarze
Dodaj własny
Brak komentarzy.








