meble
Jaka komoda do sypialni?

W większości naszych mieszkań sypialnia urządzona jest dość standardowo: szafa, najczęściej przesuwna ze względu na oszczędność miejsca, wygodne łóżko, ewentualnie nocne stoliki i komoda. Każdy mebel stonowany i podobny do drugiego, żeby całość współgrała. Takie podejście, choć praktyczne, często sprawia, że pomieszczenie pozbawione jest indywidualizmu i zwyczajnie nudne. Jak więc je ożywić?

Angielski styl wiktoriański

Do refreshingu wnętrza idealnie nadają się tkaniny oraz farby ścienne. Co jednak, jeśli nie mamy ochoty na pranie zasłon i niezliczonych pokrowców na poduszki a puszyste dywany nie wchodzą w grę z powodu małych dzieci? Narzuta na łóżko niewiele zmienia, podobnie jak kolor ścian, z którym nie można poszaleć, bo nasza sypialnia ma zaledwie 10 metrów kwadratowych a szafa oraz okno i drzwi nie pozostawiają wiele wolnego miejsca na ścianach. Świetnym rozwiązaniem okazuje się wtedy wymiana komody. Ten stosunkowo niewielki mebel pozwoli na zindywidualizowanie każdej, nawet malutkiej sypialni i umiejętnie dobrany może sprawić, że mało oryginalne pomieszczenie nabierze zupełnie innego charakteru.

Na przykład wiktoriańskiego, który świetnie prezentuje się przede wszystkim we wnętrzach dość dużych i wysokich. W bloku z wielkiej płyty trudno uzyskać pożądany efekt, jednak jeśli styl angielski szczególnie przypadł nam do gustu, a na dodatek w sypialni mamy już białe meble, wystarczy dobrać do nich solidną komodę z frezowaniami i kutymi uchwytami, na łóżko położyć kwiecistą narzutę, jedną ze ścian pomalować na zielono i nasza sypialnia przemieni się w angielski buduar.

Obfitość i przepych – barokowa komoda w zwykłej sypialni

Barok to historyczna epoka kapiących złotem, bogatych zdobień i finezyjnych detali, w której nie ma miejsca na prostotę i skromność. Jeżeli marzy nam się sypialnia w stylu belle epoque, a nasza szafa i łóżko to kwintesencja minimalizmu, sprawmy sobie komodę o naprawdę wymyślnym kształcie, giętych nóżkach, i przerysowanych proporcjach. Taki mebel będzie stanowił mocny akcent a w połączeniu z aksamitną w dotyku narzutą, lustrem w złotej, szerokiej i jak najbardziej fantazyjnej ramie oraz „kryształowym” żyrandolem zmieni sypialnię w pełną przepychu oazę wypoczynku.

Chłodny klimat skandynawski

Jeśli co do zasady jesteśmy zwolennikami stylu skandynawskiego, lecz obawiamy się urządzić sypialnię niemal jednakowymi meblami, żeby nie uzyskać sklepowego efektu wystawowych wnętrz, postawmy na kontrastującą z pozostałym wyposażeniem pomieszczenia komodę. Jeśli więc posiadamy szafę z białymi frontami na bukowych nóżkach i dopasowane do niej łóżko w postaci grubego materaca posadowionego na grubych i krótkich nogach w kolorze bukowego drewna, sprawmy sobie komodę całkowicie spowitą w bukową okleinę. Jeżeli natomiast wszystkie meble mają kolor dębu – postawmy na kontrastową czerń, granat czy słoneczny żółty albo stonowaną miętę.

Prowansalska lawenda

Nawet chłodna, minimalistyczna i ascetyczna sypialnia może nabrać nieco romantycznego charakteru, jeżeli do bardzo prostych mebli dobierzemy drewnianą komodę utrzymaną w charakterystycznej dla francuskiej Prowansji estetyce. Lekko rzeźbione nogi, frezowany na krawędziach blat i przede wszystkim stylizowany na decoupage rysunek fioletowych kwiatów lawendy na froncie, wprowadzą letni, wakacyjny nastrój nawet w środku zimy. A jeśli dodamy troszkę fioletu na ścianie i łąkowej zieleni w postaci miękkiej narzuty na łóżko, efekt lawendowych pachnących łąk mamy gwarantowany.

A może kolonialny urok?

Kiedy nasza sypialnia urządzona jest solidnymi drewnianymi meblami o barwie orzecha a nam przeszkadza ten tradycyjny design, możemy się pokusić o wielką zmianę małym kosztem. Z ciemnymi meblami wspaniale komponować się będzie porządna, równie ciemna, najlepiej z mosiężnymi okuciami przepastna, kolonialna komoda. Pomalowanie ścian na kolor ecru, dokupienie narzuty z naturalnego lnu, jedwabiu czy bawełnianej przędzy, kilku detali z bambusa, zawieszenie na ścianach zdjęć w sepii i starej mapy sprawi, że we własnej sypialni poczujemy się jak podróżujący Orient Expressem żądni przygód odkrywcy.